pierwszy katalog twórców zero waste
pierwszy katalog twórców zero waste

Kto za tym stoi: Spięte Baby

Przedstawiamy Wam kolejną rozmowę z cyklu „Kto za tym stoi”, w której macie okazję dowiedzieć się więcej o twórczyniach i twórcach związanych z Ekometą.

Poznajcie Marcelę i Monikę ze Spiętych Bab.

Opiszcie krótko swoją działalność. 

Cześć!

Z tej strony Marcela i Monika. Bratowa i szwagierka.

Zajmujemy się upcyklingiem używanych ubrań, materiałów z drugiej ręki i skrawków tapicerskich.

Przetwarzamy je na akcesoria w naszych domowych pracowniach.

Jak się zaczęła Wasza przygoda z własną marką? 

Wszystko zaczęło się od starej maszyny do szycia należącej do babci Moniki. Wzięłyśmy ją ze strychu, żeby uszyć własne woreczki na owoce i warzywa, bo w tamtym czasie mocno zainteresowałyśmy się tematem zero waste.

Niedługo po tym, zaczęłyśmy tworzyć scrunchie z naszych niepotrzebnych ubrań. Koncepcja nadawania rzeczom drugiego życia od zawsze była nam bliska, a szycie szybko stało się pasją.

Dlatego też stworzyłyśmy Spięte Baby, żeby móc dzielić się z innymi uszytkami z używanych materiałów i szerzyć ideę drugiego obiegu.

Czym jest dla Was less/zero warte? 

W naszej pracy przede wszystkim oznacza minimalizację odpadów i maksymalne wykorzystanie materiałów.

Rynek tekstylny jest bardzo przesycony, warto mu nie dokładać, a wykorzystywać to, co już powstało. Wycinając ubrania gimnastykujemy się, żeby dobrze wykorzystać materiały i zostawić jak najmniej skrawków. Z pozostałych ścinków szyjemy na przykład portfeliki lub łączymy patchworki.

Poza tym less waste jest dla nas ważnym aspektem w każdym obszarze naszej działalności. Staramy się pakować zamówienia minimalistycznie, bez plastiku, zachęcać do przemyślanych zakupów, szyć jakościowo lub zamawiać większe ilości półproduktów, żeby ograniczyć dostawy.

Generalnie to odpowiedzialne zarządzenie tym co mamy i tym czego potrzebujemy.

Co najbardziej lubicie w pracy nad swoją marką? 

Możliwość kreatywnego tworzenia unikalnych produktów. Cały proces od dobierania materiałów i kolorów, przez projektowanie, po szycie i radość z efektu końcowego.

Większość akcesoriów powstaje w pojedynczych sztukach, co czyni je wyjątkowymi, a ich wygląd w dużej mierze zależy od tego co znajdziemy na ciuchlandach.

To nasze kolejne ulubione zajęcie, ciuchlandowe łowy! Nigdy nie wiadomo jakie perełki do szycia uda nam się znaleźć. 

Poznajmy się lepiej! Co lubicie robić poza prowadzeniem marki? 

Jesteśmy domatorkami, więc czas wolny najchętniej spędzamy w domu.

Seriale, puzzle i krzyżówki to dla nas ulubiony relaks, zwłasza z naszymi kotkami u boku.

Lubimy też podróże i góry, jednak nie mamy zbyt dużo czasu, tyle ubrań czeka na przetworzenie! 🙂

Dziękujemy Marceli i Monice za wywiad i piękne zdjęcia!

Jeśli spodobały Ci się produkty Spiętych Bab, zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z nimi.

Aby przeczytać inne rozmowy z cyklu „Kto za tym stoi”, zapraszamy Was na bloga.