pierwszy katalog twórców zero waste
pierwszy katalog twórców zero waste

Kto za tym stoi: Tkanki

Przedstawiamy Wam pierwszą rozmowę z serii „Kto za tym stoi”, czyli historie twórców Ekomety. Dziś opowiemy o Marysi, która tworzy markę Tkanki.

Jak się zaczęła Twoja przygoda z własną marką? 

TKANKI założyłam rok temu, wraz z początkiem pandemii w Polsce. Byłam wtedy przed maturą i chwilowo zmęczona szkołą postanowiłam określić bardziej to, co tworzę. Na początku szyłam z nowych tkanin, ale bardzo szybko przestawiłam się tylko na lumpeksy widząc, ile ciekawych materiałów można tam znaleźć. Podziałało to na moją wyobraźnię i ruszyłam do przodu! Szyć nauczyła mnie Krawcowa z rodzinnego miasta, Pani Beata.

Zawsze będę podkreślać, że za moim szczęściem i wymarzoną pracą stoi grupa cudownych ludzi, w tym moi Rodzice, którzy nigdy nie powiedzieli mi, że to co robię nie ma sensu, że powinnam siedzieć tylko z głową w książkach. Ich wiara we mnie bardzo mi pomogła. 

Czym jest dla Ciebie less/zero warte? 

Less waste to ukłon w stronę Planety, która już przecież dała nam tak wiele. Moja mała cegiełka w postaci przetwarzania wyprodukowanych ubrań jest tylko kroplą w morzu potrzeb, jednak nie przestanę tego robić.

Bardzo emocjonalnie podchodzę do spraw związanych z Klimatem, chciałabym popularyzować styl upcyklingu, less bądź zero- waste gdzie tylko się da. Według mnie określenie less- waste nie powinno dotyczyć samego produktu, ale również jego wysyłki czy wyposażenia pracowni twórcy. 

Co najbardziej lubisz w pracy nad swoją marką? 

Najbardziej lubię sam proces szycia, jednak o dziwo, wraz z postępem mojej marki jest go stosunkowo… mało! Pisanie postów, budowanie strony, ogarnianie firmowych papierów czy tworzenie identyfikacji wizualnej są czynnościami, których dopiero się uczę. Czasem mnie frustrują, dobijają, a z drugiej strony, kiedy coś się uda, to sprawiają wiele przyjemności- wtedy czuję, że cały czas robię coś nowego!

Poznajmy się lepiej! Co lubisz robić poza prowadzeniem marki? 

Lubię naturę- góry odprężają mnie najbardziej. Tam gdzie kończy się zasięg, tam też zaczyna się dla mnie odpoczynek. Poza tym tworzę czasami kostiumy na planach filmowych oraz studiuję filologię włoską- obecnie jestem na urlopie. Przyjemność sprawia mi dużo prostych rzeczy- podróże, wystawy w muzeach, muzyka, fotografia analogowa czy dobre jedzenie- to wszystko jest dla mnie inspirujące, co za tym idzie, rzadko kiedy jestem w stanie nie myśleć o swojej pracy w wolnym czasie. 

Dziękujemy Marysi za wywiad i piękne zdjęcia tkankowej kolekcji „Z Głową w Chmurach”. Fotografie wykonała Zuzanna Mazurek.

Zapraszamy Was na bloga, gdzie możecie przeczytać inne rozmowy z cyklu „Kto za tym stoi”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.